poniedziałek, 23 grudnia 2013

Rozdział 16

Rozdział 16

Woda była gorąca, wyciągała ze mnie resztki sił. Zamknęłam oczy i zanurzyłam się w wodzie. Stanął mi przed oczami Nathan topiący mnie. Zachłysnęłam się wodą i od razu wynurzyła się z wody. Ciecz dostała mi się do płuc. Kaszlałam nie mogłam przestać. Nie miałam pojęcia dlaczego miałam ten obraz. Przeszedł mnie dreszcz.
Kąpiel miała być odprężająca, a wyszło z niej zupełnie coś innego. Była od pewnego momentu koszmarem z najgorszego snu. Wyskoczyłam jak oparzona z wody. Osłupiała stanęłam przed lustrem. Z włosów ciekła mi woda, a na skórze miałam krople wody. Nie wiem co się ze mną stało, ale od pojawienia się obrazu chłopaka zaczęłam się bać.
Owinęłam się ciepłym, miękkim ręcznikiem. Przysiadłam na skraju wanny. Oddychałam bardzo ciężko. Myśli kłębiły mi się w głowie, a co jeśli to była jakaś przepowiednia. Co jeśli tak się stanie. Nie chcę wprowadzać do swojego życia takich horrorów miała to być spokojna sielanka, która zawsze poradzi sobie ze swoimi problemami miłosnymi.
Gdy już oddech się unormował wstałam i podeszłam do suszarki po jakąś czystą pidżamę. Noce były teraz coraz to chłodniejsze, dlatego wzięłam czarne koronkowe majtki, czarną bokserkę, a na to wszystko pajacyk w czarno-białe paski. Ubrana skierowałam się do pokoju.
Popatrzyłam na zegarek stojący na szafce nocnej. Pokazywał 20. Nigdy nie chodziłam tak wcześnie spać, lecz po ostatnich przejściach coś mi się od życia należało. Dwie minuty później leżałam przykryta ciepłą kołdrą, a kwadrans spałam jak zabita.

Sen zaczął się bardzo niewinnie. Byłam w szkole. Stałam przy swojej szafce. Korytarze były zapełnione po brzegi. Taki dzień jak co dzień. Niby nic szczególnego, ale jednak w powietrzu coś wisiało. Na drugim końcu korytarza stał Nathan. Śmiał się na cały regulator, śmiech rozchodził się po całym korytarzu, wiedziałam, że śmieje się ze mnie. Zamknęłam z hukiem szafkę i zmierzałam w kierunku chłopaka. On ruszył na przeciw mnie. Spotkaliśmy się w połowie drogi. Nagle Nathan podniósł na mnie rękę i z całej siły uderzył mnie w twarz. Upadłam, ten jednak nie przestał być leżącego. Zaczął kopać mnie po brzuchu. Płakałam, prosiłam go by przestał, lecz ten z każdym kopnięciem kopał mocniej i mocniej. Ostatni moment zapamiętany to mocne kopnięcie w głowę, a później ciemność.

Obudziłam się z krzykiem. Byłam cała oblana potem. Oddychałam bardzo ciężko, aż zaschło mi w gardle. Pozbierałam się i zeszłam do kuchni. Nalałam sobie soku pomarańczowego i wróciłam się na górę.
Gdy wchodziłam na górę z pokoju rodziców dochodziły głosy. Odstawiłam szklankę na komodę i podeszłam do lekko uchylonych drzwi. Najwyraźniej rodzice się kłócili.
Z wymiany zdań wywnioskowałam, że chodzi im o ich małżeństwo, że nie ma ono już takiej samej wartości co kiedyś.
Nastała cisza. Przeszło mi przez głowę, że pewnie już skończyli, jednak się myliłam. Z ust ojca padły dwa kluczowa słowa - Chcę rozwodu - nogi się pode mną ugięły.

CDN ..

Ojej troszkę krótki rozdział wyszedł.
Myślałam, że będzie dłuższy .. :(
Przepraszam was. Mam pomysł jak to wszystko pisać lecz brakuje mi słów.
I może już troszkę chęci do pisania, ale się staram.
Teraz mamy trochę wolnego więc nadrobię rozdziałami.
Pozdrawiam :*
A.

+++++++++++++++++++++++++++++
 Z racji, że już jutro mamy Wigilię. Pragnę z całego serca życzyć wszystkim moim czytelnikom zdrowych, radosnych świąt spędzonych w rodzinnym gronie. Dużo prezentów pod choinkę.
I już tak na zapas. Szczęśliwego Nowego Roku, by był lepszy niż ten który właśnie nam mija.
Nie pijcie dużo w sylwestra, nie leżcie gdzieś tam pod stołem :**
Jeszcze raz WSZYSTKIEGO DOBREGO ! :**** <3 

2 komentarze:

  1. Ok, wiedziałam, że ten rozdział będzie krótki, ale żeby AŻ TAK? Ja się wkręciłam w czytanie, a tu już koniec... Nie bawię się tak!
    Biedna Ronnie, ma takie straszne sny, a do tego rozwód rodziców...
    mAm naDzieję, że w końcu pojawi się w jej życiu prAwdziwa Miłość :D
    Czekam na kolejny rozdział z niecierpliwością! :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety tak wyszło za co bardzo przepraszam :* Postaram się bardziej w następnym rozdziale :D
      Pozdrawiam :**
      A.

      Usuń